Bolesny bilans w sportach walki - porażki i wątpliwa wygrana

Bolesny bilans w sportach walki – porażki i wątpliwa wygrana

Ten weekend w sportach walki dla polskich kibiców zapisze się jako jeden z najbardziej rozczarowujących
Zaczynamy niestety od porażek.

Joanna Jędrzejczyk o włos przegrała z Chinką Weili Zhang na UFC 248 w Las Vegas, tym samym nie odzyskała mistrzowskiego pasa.

Podsumowując:
Heroiczna postawa Jędrzejczyk w walce zasługuje na słowa uznania. Jednak okazało się to trochę za mało, aby wyjść z tej walki zwycięsko.

Nieludzko poobijana zawodniczka straciła szansę na odzyskanie pasa.

Wygląda na to, że czas naszej zawodniczki powoli dobiega końca. Jednak za całokształt na pewno należą się jej brawa i słowa podziękowania.

Adam Kownacki przegrywa przez techniczny nokaut w czwartej rundzie z Robertem Heleniusem w walce wieczoru gali organizowanej w Nowym Jorku.

Niestety ziścił się niemożliwy wręcz scenariusz. Chyba wszyscy kibice i eksperci uznawali Kownackiego za faworyta (sami twierdziliśmy, że Kownacki posadzi Heleniusa na deski najpóźniej do 6 rundy).

Podsumowując:
Adam Kownacki słynie z tego, że zawsze naciera do przodu niczym radziecki czołg. Taka strategia powoduje, że nasz zawodnik inkasuje dużą liczbę ciosów. Widać, że Polak coraz częściej po nich pływa. Mówiąc krótko, Kownacki może niebawem okazać się już rozbitym zawodnikiem.

Artur Szpilka wygrywa w wątpliwym stylu z Sergiejem Radczenko. Pojedynek był głównym wydarzeniem gali Knockout Boxing Night 10.

Dla Artura Szpilki walka w kategorii junior ciężkiej miała być wielki „come back’iem” i otwarciem nowego rozdziału.

Po niezbyt udanej karierze w kategorii ciężkiej, Szpilka postanowił spróbować swoich sił w kategorii junior ciężkiej.

Niestety pomimo wygranej, nie może mówić tutaj o żadnym sukcesie. Słaba postawa Artura i skandaliczny werdykt to tylko niektóre słowa jakie można usłyszeć z ust kibiców i komentatorów.

Podsumowując:
Artur Szpilka jak się okazało, nigdy nie był i nigdy nie będzie materiałem na mistrza świata. W tej czy innej kategorii wagowej Szpilka nie ma już większych szans.

Po walce z Radczenko można śmiało wywnioskować, że „Szpila” ze swoimi nawykami oraz naruszoną szczęką jest już delikatnie mówiąc skończony.

Źródło: redakcja
Foto: Pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *