Czerwiec - miesiąc krwawych splunięć w polskim boksie

Czerwiec – miesiąc krwawych splunięć w polskim boksie

Czerwiec 2019 roku w polskim boksie zapisze się jako jeden z najsmutniejszych okresów

To wszystko za sprawą dwóch pojedynków, które odbyły się właśnie w tym miesiącu.

Pierwszy arcyważny pojedynek z Polakiem w roli głównej to walka w półfinale turnieju WBSS.
Na temat tego co działo się wokół tej walki zostało już powiedziane. Kontrowersje i przekręt to główne skojarzenia jakie przychodzą na myśl po pojedynku GłowackiBriedis.

Nie zmienia to jednak faktu, że niestety „Główka” utracił pas oraz do rekordu musiał dopisać przegraną. Taki niestety jest finał tej sprawy, choć walka promotora w sprawie werdyktu wciąż trwa.

Drugie ważne dla kibiców starcie to walka o pas Macieja Sulęckiego z Demetriusem Andrade’m.
Oczekiwania były ogromne, skończyło się tak jak każdy widział. Przewaga mistrza nad Sulęckim była ogromna. Jednym słowem deklasacja na każdej płaszczyźnie.

To wszystko sprawia, że gorycz i rozczarowanie to główne emocje jakie towarzyszą tej dyscyplinie w miesiącu czerwcu.

Oczywiste jest teraz pytanie co dalej z tym boksem? Czy polski kibic w końcu doczeka się jakiś większych sukcesów? – wszystko wskazuje, że jednak nie prędko.

W lipcu również będą emocje. Nasz „ciężki” Artur Szpilka zmierzy się z Derekiem Chisorą. Tutaj również mamy wątpliwości co do ewentualnej wygranej naszego rodaka.

Jeżeli pójdziemy tym tropem dalej, to wkrótce okaże się, że nie będzie nikogo z naszego podwórka kto mógłby pokusić się o mistrzowski pas!

Wszystko w co wierzymy i kochamy spadnie na barki ostatniej naszej nadziei – Adama Kownackiego. Trzymamy kciuki, bo jak mówią, nadzieja umiera ostatnia.

Źródło: redakcja
Foto: Pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *