Przemysław Gorgoń o walce z Patrykiem Szymańskim - MB Boxing Night 7

Przemysław Gorgoń o walce z Patrykiem Szymańskim – MB Boxing Night 7

Zapraszamy do przeczytania rozmowy z Przemysławem Gorgoniem, który na gali MB Boxing Night 7 – „Na krawędzi” w Arłamowie zmierzy się z Patrykiem Szymańskim

Future-Champion: Witaj Przemku. Już 20 czerwca zawalczysz na gali Mateusza Borka, twoim przeciwnikiem będzie Patryk Szymański. Jak zapatrujesz się na tą walkę? Taki pojedynek to duża szansa dla ciebie. Zwłaszcza, że gala będzie transmitowana na otwartej antenie TVP Sport.

Przemysław Gorgoń: Tak, to duża szansa dla mnie. Patryk jest znanym pięściarzem, dobrym technicznie. Na pewno będzie to dla mnie ciężka przeprawa. Jestem jednak dobrze przygotowany, mój trener Daniel Pilc wykonał dobrą robotę i przygotowuje mnie jak najlepiej może.

F-Ch: Ostatnie miesiące nie sprzyjały sportowcom w treningach i przygotowaniach, wszystko spowodowane ograniczeniami związanymi z pandemią. Jak ty sobie radziłeś i jak się aktualnie przygotowujesz do tego pojedynku?

P.G: Trenowałem indywidualnie w małej salce ze swoim trenerem. Robiłem co mogłem. Wiadomo, siłownie pozamykane, ale na tyle na ile była możliwość to wydaje mi się, że zrobiliśmy wszystko co się dało.

F-Ch: Jak oceniasz w ogóle Patryka Szymańskiego? Jeszcze kilka lat temu był kreowany na pięściarza, któremu wróżono duże sukcesy. Dzisiaj to zawodnik, który jest po kilku poważnych porażkach a jego dalsza kariera stoi pod znakiem zapytania.

P.G: Patryk Szymański jest dobrym zawodnikiem jak na nasze polskie podwórko. Był, tak jak mówisz, kreowany na naszą Polską gwiazdę. Jednak paru przeciwników sprowadziło go na ziemię. Wiesz… Patryk jest jeszcze młody i wszystko przed nim. Tak naprawdę to jego „kończenie kariery” to według mnie było trochę pochopnie podejmowane. Także dobrze, że wraca i to właśnie ze mną. Mam nadzieję, że po porażce nie powie, że ponownie kończy z boksem.

F-Ch: Czy możesz zdradzić jaki masz plan na tą walkę? Czy wyciągnąłeś wnioski na przykład z walki twojego kolegi Roberta Talarka?

P.G: Pojedynek Talarka z Szymańskim to była jedna z lepszych walk na polskim rynku. Jednym słowem epickie starcie, pełne nokdaunów czyli to co kibice lubią najbardziej. Ja natomiast w swojej walce będę stawiał na taktykę ułożoną przez trenera i będę starał się ją wykonać.

F-Ch: Jeżeli miałbyś ocenić mocne atuty Szymańskiego to co byś wymienił? No i oczywiście jakie widzisz swoje. W czym upatrujesz swojej szansy na zwycięstwo?

P.G: Patryka mocną stroną jest jego technika, proste ciosy. Ja natomiast mam plan aby to zniwelować. Nie będę zdradzał dokładnie jak to zrobię, jestem jednak dobrej myśli i pokażę dobry boks.

F-Ch: Pokazałeś wielokrotnie, że nie boisz się wymian. Ringowe wojny to też nie jest dla ciebie nowość. Pokazałeś to choćby w pojedynku z Piotrem Podłuckim. Myślisz, że to może być kluczem do zwycięstwa? zwłaszcza, że Patryk sprawia wrażenie zawodnika, który boi się przyjąć.

P.G: Tak naprawdę wszystko okaże się w ringu. Ja tam wchodzę po to aby wygrać i dać z siebie wszystko. Nigdy się nie poddaję i cisnę do końca. W ringowych wojnach pomaga mi mój charakter i nieustępliwość, co może akurat okazać się kluczem do wygranej.

F-Ch: Czego można ci życzyć i czy chcesz coś przekazać kibicom?

P.G: Życzę sobie ręki uniesionej ku górze. Kibicom chciałbym powiedzieć żeby oglądali gale, będzie dobry boks. Mateusz Borek jest gwarantem ciekawych pojedynków. Dlatego zapraszam wszystkich przed telewizory.

Dziękujemy za rozmowę.

Źródło: redakcja
Foto: Facebook – Przemysław Gorgoń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *