Robert Helenius wygrywa niejednogłośnie na punkty

Robert Helenius wygrywa niejednogłośnie na punkty

„Nordycki Koszmar” wymieniany jako jeden z przeciwników dla Mariusza Wacha wczoraj w Estonii pokonał na punkty Jurija Bychowcewa z Białorusi

Robert Helenius „Nordycki Koszmar” były mistrz Europy, stoczył 28 zawodowych pojedynków z tego tylko dwa razy musiał uznać wyższość swoich rywali.

W swoim rekordzie zapisał wygrane nad takimi zawodnikami jak: Dereck Chisora, Gregory Tony, Samuel Peter, Siarhei Liakhovich, Lamon Brewster.

Helenius jest brany pod uwagę jako przeciwnik Mariusza Wacha podczas „Narodowej Gali Boksu„, która odbędzie się 25 maja 2018 roku na stadionie PGE Narodowy.

Naszym zdaniem:

Robert Helenius po „słabej” wygranej nad Jurijem Bychowcewem ( sędziowie punktowali: 2x 77-76 dla Heleniusa i 78-75 dla Bychowcewa) stwarza wrażenie zawodnika, który najlepsze czasy ma już za sobą.

Jednak nie zmienia to faktu, że jest to nadal ciekawy przeciwnik dla naszego „Wikinga”.

Przede wszystkim dlatego, że Mariusz Wach wraca po przegranej z Jarrellem Millerem. Wiadomo, że Wach nie obawia się żadnych wyzwań, to jednak rozsądek podpowiada, że walka na powrót z zawodnikiem pokroju Heleniusa to idealne rozwiązanie zwłaszcza, że Mariusz Wach jest także po świeżo wyleczonej kontuzji dłoni.

Kolejne „za” jest takie, że oboje mają podobne warunki fizyczne. Zarówno jeden jak i drugi zawodnik to prawdziwi giganci kategorii ciężkiej.

To wszystko sprawia, że pojedynek może być pełen emocji i ciężkich ciosów co w królewskiej kategorii cieszy najbardziej.

Jednak kto ostatecznie będzie przeciwnikiem Mariusza Wacha już wkrótce zostanie ogłoszone przez organizatorów.

Źródło: boxingscene, redakcja

Foto: ANTTI NIKKANEN