Tomasz Babiloński o Krzysztofie Zimnochu: „szczerze mówiąc, jestem tym już zmęczony”

Tomasz Babiloński o Krzysztofie Zimnochu: „szczerze mówiąc, jestem tym już zmęczony”

Promotor Tomasz Babiloński w szczerej rozmowie z portalem Boxing.pl.

Polski promotor w wywiadzie dla portalu boxing.pl porusza wiele ciekawych wątków, między innymi na temat kariery Krzysztofa Zimnocha oraz współpracy z Mariuszem Grabowskim z Tymex Boxing Promotion.

Z Krzyśkiem jest duży problem. Ciężko jest go teraz odbudować na zawodnikach, którzy przylecą do Polski przegrać. Będę musiał z nim poważnie porozmawiać, co robimy dalej, bo szczerze mówiąc, jestem tym już zmęczony.

Budowanie go na zasadzie – oszukujemy się wszyscy wokół siebie – nie ma już sensu. Ma już swoje lata i moim zdaniem powinien spróbować podejść jeszcze raz do poważnej walki. Zamiast wprowadzać w życie, podczas walki, umówioną wcześniej taktykę, to Krzysiek idzie na wymianę ciosów. Tak nie można. Może ktoś jeszcze będzie chciał inwestować w Krzyśka, może Mariusz, może Andrzej, może drugi Andrzej… Bo ja już nie widzę takiej sytuacji, że ściągam mu trzech, czterech słabych zawodników, w ciągu roku, dwóch. Takich, żeby Krzysiek z nimi na pewno wygrał.

Musi być jasno powiedziane – albo idziemy do przodu, albo szukajmy czegoś innego, bo to naprawdę szkoda zdrowia. Tak jak kiedyś powiedziałem Pawłowi Głażewskiemu. Szkoda zdrowia. Tak samo będzie z Zimnochem. Jeśli nie wykorzysta tej ostatniej szansy, powiem mu to samo, zwłaszcza że to waga ciężka.

Babiloński odniósł się również do tematu współpracy z Mariuszem Grabowskim.

Mariusz wykonuje dobrą robotę. Może nie bardzo dobrą, ale dobrą. Próbuje mówić, że boks ma się dobrze, ale weźmy pod uwagę najważniejszą kwestię – na boksie trzeba się znać co najmniej dwadzieścia lat. Żeby podnieść rękę, żeby coś powiedzieć, żeby kogoś ocenić. Niech Mariusz pobędzie w tym biznesie 20 lat i wtedy będziemy mogli mocno dyskutować na różne tematy.

Na dzisiaj to dla mnie żaden konkurent, ponieważ dopiero co wszedł do tego środowiska.

Ja szukam zawodnika, który mógłby zostać mistrzem świata. Mariusz natomiast zawodnika, który sprzeda bilety.

Więcej można przeczytać na boxing.pl

Źródło: Boxing.pl
Foto: Przegląd Sportowy