Wywiad z Nickiem Mazurkiem

„Mam większe umiejętności niż kiedykolwiek miał Gołota” – Wywiad z Nickiem Mazurkiem

Jest młody, waży prawie 110 kg i ma 196 cm wzrostu. W Stanach Zjednoczonych uważany jest jako jeden z największych prospektów wagi ciężkiej. Na swoim koncie ma on dwa ważne triumfy w turnieju Golden Gloves. Mowa o Nicku Mazurku, bokserze z polskimi korzeniami, wychowanku Sama Colonny. Tego samego, który swego czasu miał pod swoimi skrzydłami Tomasza Adamka i Andrzeja Gołotę

Twoje nazwisko staje się coraz bardziej popularne w Polsce. Opowiedz coś o sobie w kilku słowach.

N.M. – Nazywam się Nick Mazurek. Jestem bardzo zdeterminowanym i głodnym walk pieściarzem, który będzie pierwszym mistrzem wagi cieżkiej polskiej krwi w historii boksu. Mój ojciec jest Polakiem, a matka pochodzi z Sycylii.

Na zawodowych ringach stoczyłeś siedem pojedynków. Z walki na walkę jesteś coraz lepszy. Jakie są plany Nicka Mazurka na sportową przyszłość?

N.M. – Moja ósma walka odbędzie się 10. lutego w Chicago z ramienia Bobby Hitz’s Promotion. To będzie ekscytująca noc. Nie mogę się doczekać powrotu między liny i zrobienia wielkiego show, tak jak zawsze.

bobby-hitzs-promotion-nick-mazurek-wywiad
Źródło: Facebook

A co dalej? Przed sobą mam jasno zarysowaną przyszłość. Jestem bardzo młody i bardzo zajety, ale co najważniejsze – dobrze się bawię robiąc to, co robię. Pięściarze naszych czasów nie potrafią czerpać z boksowania radości. To dlatego, że są za mało aktywni, a ich kariera i trening nie są kierowane prawidłowo.  Moja na szczeście jest prowadzona tak jak powinna – pod okiem Sama Colonny, który jest dla mnie jak ojciec od dnia w którym pierwszy raz wszedłem do jego gymu będąc 16. letnim dzieciakiem. Ten rok będzie przełomowy. Planuję sporo walczyć – do końca 2017. roku każdy będzie wiedział, kim jest Nick Mazurek.

W zawodowym boksie dopiero raczkujesz. Powiedz nam o swoich największych atutach w bokserskim rzemiośle.

N.M. – Moją najwiekszą siłą jest zdecydowanie moja szybkość oraz inteligencja ringowa. Potrafię się bardzo dobrze poruszać i sprawiam, że moi przeciwnicy wyglądają głupio. Kocham ten biznes, kocham tę grę. No i pamietajcie, Panie i Panowie, że boks zawsze jest lepszy, kiedy na ringu jest Nick Mazurek.

Czy planujesz w najbliższej przyszłości pojawić się na jakiejś polskiej gali?

N.M. – Wszystko, co mogę teraz powiedzieć na temat mojej ewentualnej walki w Polsce to to, że coś niebawem się wydarzy. Nie mogę się doczekać – już teraz mam tu wielu fanów. To piekny kraj i już czekam na walkę tutaj, a planujemy ją na przyszły rok.

Za kulisami mówi się, że będziesz następcą Andrzeja Gołoty, który w sercach Polaków zajmuje bardzo ważne miejsce. Czy Nicka Mazurka stać na takie sukcesy, lub czy przynajmniej jest w stanie zbliżyć się umiejętnościami do naszego pięściarza?

N.M. – Będę lepszy od Andrzeja Gołoty. Mam większe umiejętności niż on kiedykolwiek miał, ale szanuję go. Był wielkim wojownikiem i mam nadzieję, że któregoś dnia zdobędę taką sławę jak on.

Poznałeś osobiście Andrzeja? Oboje na co dzień mieszkacie w USA.

N.M. – Tak, spotkałem go parę razy. Zatrzymuje się w gymie co jakiś czas. Zawsze dobrze go widzieć, naszym spotkaniom towarzyszy dużo śmiechu – to zabawny gość.

Orientujesz się w polskich realiach wagi ciężkiej? Znasz jakiś polskich bokserów?

N.M .-  Polscy pieściarze to najwięksi wojownicy świata, ale nie poświęcam im czasu – skupiam się teraz na sobie. Właśnie buduję swoją karierę i nie mam czasu na innych bokserów.

Zapewne słyszałeś o nadchodzących starciach Artura Szpilki z Dominicem Breazealem oraz Andrzeja Wawrzyka z Deontay’em Wilderem. Czy możesz coś powiedzieć o szansach naszych zawodników, którzy zawalczą na gali w Birmingham?

N.M. – Nie mam zdania na temat tych walk. Życzę wszystkim powodzenia i niech wygra lepszy.

Z kim zmierzysz się w ringu 10. lutego w Chicago?

N.M. – W przyszłym tygodniu poznacie nazwisko mojego przeciwnika.

Co najbardziej cenisz u polskich bokserów?

N.M. – Zdecydowanie najbardziej cenię sobie ich fanów. Polacy to najbardziej lojalni i dominujący fani boksu na świecie.

Wywiad z Nickiem Mazurkiem
Źródło: Facebook

A w jakim stopniu czujesz się Polakiem?

N.M. – Jestem zarówno Polakiem jak i sycylijczykiem. Wychowała mnie matka, ale czuję dumę z obu moich dziedzictw i obu im błogosławie, i życzę szcześcia.

A czego można życzyć Nickowi Mazurkowi w nowym roku?

N.M. – Polskiej siły! To, co mogę zagwarantować moim fanom z Polski na przyszły rok to zwycięstwo. Nie zawiodę was i dziękuje wam za wasze wsparcie. Jesteście najlepsi.
Pojawię się w Polsce wcześniej czy później, i pamietajcie, Panie i Panowie, że boks zawsze jest lepszy…. kiedy na ringu jest Nick Mazurek.

Dziękujemy za rozmowe i do zobaczenia w Polsce

Foto: Facebook